Archiwum
Zakładki:
Fajne bloxy
Gierki erotyczne
RSS
sobota, 19 lutego 2005
Grupowy

Mam na imię Magda i to co się wydarzyło trzy lata temu było najmilszym, najciekawszym i najbardziej podniecającym wydarzeniem w moim dotychczasowym erotycznym życiu. Dlatego też z tego powodu chciałam się podzielić moimi doznaniami z tamtego okresu. Jest to tym bardziej fascynujące, że nawet teraz kiedy o tym piszę jestem strasznie podniecona, moja cipka jest cała makra i czuję się podobnie jak wtedy. No cóż ale przejdźmy do tego co się wydarzyło. Był to piękny sierpniowy wieczór. Miałam wtedy 20 lat, a moje erotyczne życie z każdym dniem nabierało rumieńców. Swoje doświadczenia erotyczne zdobywałam z moim najukochańszym chłopakiem Sławkiem. I właśnie tego wieczoru, kiedy byliśmy sami w domu wpadliśmy na pomysł zorganizowania małej imprezki. Sięgnęliśmy wspólnie po telefon i zaczęliśmy dzwoniec po znajomych. Z odzewem na nasze zaproszenie nie było kłopotów. Około 20 w naszym domu zjawili się kolejno Tomek ze swoją dziewczyną Edytą, Iza i Ania oraz Daria. Chłopcy (cała dwójka) zajęli się zorganizowaniem alkoholu, a my (pięć podniecających dziewcząt) poszłyśmy do kuchni przygotować coś do jedzenia. Impreza szybko się rozkręciła, alkoholu z każdą minutą ubywało coraz więcej, a my tym samym stawaliśmy się coraz bardziej odważni. I w pewnym momencie Daria wpadła na bardzo interesujący pomysł - "Zagrajmy w butelkę, ale inną niż tradycyjna. Niech każdy z nas przygotuje po 5 rozkazów, erotycznych rozkazów, napisanych na oddzielnych kartkach papieru. Kartki te odwrócimy do tak aby nikt nie widział rozkazu i będziemy wybierać osobę, która ma wykonać dane zadanie". Wszystkim propozycja się bardzo spodobała i każdy prześcigał się w napisaniu czym prędzej różnych oryginalnych rozkazów. Ja oczywiście też. Postanowiłam w zadaniach umieścić swoje najskrytsze erotyczne marzenie, o których jeszcze nikomu nie opowiadałam. Kartki były anonimowe więc tym bardziej odważnie o nich pisałam. Jak się później okazało każdy z nas zrobił tak samo. No i zaczęło się. Usiedliśmy tak, aby w miarę możliwości pary nie siedziały obok siebie. Siedzieliśmy Ja, Daria, Sławek, Iza, Tomek, Ania, Edyta. Pierwsza zakręciłam ja. Butelka wskazała na Darię, to oznaczało, że ja losuję zadanie dla Darii. Po wszystkich przeszedł dreszcz emocji, każdy był ciekawy co stanie się dalej. Zatem sięgnęłam po zadanie i czytam: " Musisz w sposób bardzo podniecający i delikatny wygolić włosy łonowe osobie siedzącej po Twojej prawej stronie, tak aby wszyscy z obecnych mogli się temu przyglądać." Ku mojemu zdziwieniu, ale i zadowoleniu wypadło na mnie. Poczułam niezwykłe podniecenie tym, że po raz pierwszy moją cipkę zobaczy ktoś więcej niż Sławek i przede wszystkim podnieciło mnie to, że będę dotykana przez dziewczynę. Daria ku zdziwieniu wszystkich rozebrała się do naga (pewnie by było mi raźniej), a było na co popatrzeć. Najbardziej chyba podniecił się mój chłopak (wiedziałam, iż Daria go bardzo pociąga). Oczom wszystkim ukazała się piękna naga postać. Daria miała piękne sterczące piersi z ciemnymi małymi brodawkami, jędrną okrągłą pupę i ciemne włoski na jej cipce. Cipka była imponująca z naprawdę dużymi wargami na wierzchu. Na taki widok i mi zrobiło się gorąco. Rozebrałam się również do naga. I na mnie każdy patrzył z ochotą. Mam piersi nieco mniejsze od Darii, ale za to z dużo większymi sutkami. Położyłam się na łóżku tak abym dobrze była widoczna dla każdego z obecnych. Byłyśmy sobą nawzajem podniecone, ale i cała reszta też była (każdy patrzył z zadowoleniem, a chłopcy zaczęli masować się przez spodnie po kroczu). Daria podeszła do mnie, zaczęła masować mi cipkę ręką, położył się między moimi nogami i zaczęła ślinić moje wargi. Było mi tak dobrze, że zaczęłam oddychać głośniej i stękać z podniecenia. Później po takim wstępie Daria sięgnęła po nożyczki i delikatnie zaczęła obcinać moje włosy łonowe. Kiedy były już krótkie, zaczęła wkładać mi swój palec do cipki i jednocześnie lizać po udach. To było tak podniecające, że mało nie eksplodowałam. Czułam się tak podniecona jak nigdy dotąd. Po chwili uniesienia, Daria sięgnęła po golarkę i bardzo delikatnie ogoliła moją "myszkę". Oczom wszystkich ukazała się moja całkiem naga cipka. Tak się ona spodobała, że każdy chciał ją dotknąć. Najpierw podszedł mój chłopak Sławek, pocałował mnie czule w cipkę i z westchnieniem pogłaskał, potem podeszła Iza, Ania i Edyta, każda z nich pocałowała mnie w cipkę i posmakowała moich soczków, które już dość obficie ciekły mi z krocza. Na końcu podszedł Tomek i wsadził mi dwa palce w cipkę, to doznanie było również niezapomniane. Postanowiłyśmy razem z Darią się nie ubierać i nago przystąpiłyśmy do gry. Teraz już było łatwo grać, a każdy nie mógł się doczekać co będzie dalej. Później kręciła butelką Daria i o dziwo wypadło na nią (bardzo się ucieszyła). Podniosła kolejną kartkę z zadaniem: "Na oczach wszystkich musisz uprawiać seks z wszystkim osobami odmiennej płci". Widać było ogromne zadowolenie na oczach chłopaków (najbardziej Sławka, bo od dawna mówił mi, że zerżnąłby Darię). Aby nie przeciągać sprawy nałożyliśmy limit czasowy na to zadanie, było to 10 minut bardzo ostrego seksu. Daria była już rozebrana, więc chłopaki szybko się też rozebrali. Było widać, że są już mocno podnieceni, bo ich kutasy stały bardzo mocno. Nie dało się ukryć, że i ja się podnieciłam widokiem kutasa mojego chłopaka i tym, że oglądają go inne dziewczyny. Do tej pory tylko opowiadałam (w szczególności Darii) o Sławku, a teraz sama może go wypróbować. Daria od razu uklękła przed chłopakami i zaczęła obciągać im kutasy. Najpierw w usta wzięła kutasa Sławka (był bardziej okazały niż kutas Tomaka, ale i Tomkowi nic nie brakowało). Obciągała go bardzo "łapczywie" (sama też mi opowiadał, że jest napalona na Sławka i gdyby nie ja to ...). Później był Tomek, widać było na jego twarzy ogromne podniecenie. To wszystko mnie tak podnieciło, iż usiadłam na fotelu i patrząc na tę trójkę, zaczęłam się masturbować. Iza, Ania I Edyta, też zaczęły wkładać sobie ręce do majtek. Po krótkim czasie chłopaki przystąpili do penetracji Darii. Najpierw Tomek, zasadził swojego kutasa w cipkę Darii i rżnął ja ostro, kiedy czół, że dochodzi wycofywał się a na jego miejsce wchodził Sławek. Tak zmienili się trzy razy, było to na tyle skuteczne rżnięcie, że Daria dostała w pewnym momencie ogromy orgazm krzycząc z całych sił jak jej dobrze. Mnie się to tak spodobało, że sama podczas masturbacji też dostałam orgazm. Wreszcie przeszła kolej na chłopaków. Tomek w pewnym momencie podszedł do Twarzy Darii i spuścił się na jej usta gorącą spermą, zaraz za nim finiszował Sławek, wystrzelił ogromny ładunek swoich soków na już mocno roztruchaną pizdę Darii. Trochę się przestraszyła, że teraz mogą być z tego dzieci, ale zaraz przypomniałam sobie, że Daria bierze tabletki. Tak już wszyscy podnieceni siedliśmy do stołu losować dalej. Teraz już na golasa była nas czwórka (JA, Daria, Sławek i Tomek) i również nasz czwórka była po pierwszym mega orgazmie. Następnie butelką kręcił Sławek - wypadło na Izę i Sławek ciągnął również zadanie dla Izy :" Musisz na oczach wszystkich poprzez własną masturbację, doprowadzić się do orgazmu. Do pomocy możesz używać wibratora, lub innych rzeczy, a do pomocy w zadaniu możesz poprosić inne osoby." Nie trzeba było długo czekać, aby Iza się rozebrała do naga, była bardzo podniecająca, blondyna z wygoloną cipką i jędrnymi małymi cacuszkami. Ku zaskoczeni wszystkich Iza poszła do łazienki i położyła się w wannie, wzięła mój wibrator i zaczęła się wibrować na oczach wszystkich. Do wspólnej zabawy poprosiła Anię i Edytę (tylko one były jeszcze nie rozebrane). Iza kazała się rozebrać dziewczyną i masturbować się razem z nią. Było widać jak wszystkim dziewczyną sprawia to przyjemność, zresztą nas ten widok też bardzo podniecał. Kiedy Iza dochodziła do orgazmy, poprosiła Edytę, aby ta weszła do niej do wanny (wanna była pusta, nie wypełniona wodą). Ania tymczasem była pochylona nad Izą i całowała jej cycuszki. Wówczas nastąpiło coś nieoczekiwanego, ale i bardzo podniecającego. Iza zaczęła dostawać orgazm i jednocześnie sikać. Jej mocz tryskał z jej pizdy, prosto na Edytę. Edyta nie odsunęła się tylko "myła" się w moczu Izy, sama przy tym też dostała niesamowity orgazm. To był dziwny widok, ale bardzo podniecający. Również i Ania nie wytrzymała podniecenia i powiedziała do nas: "A teraz chodźcie do pokoju pokażę wam coś interesującego". Wszyscy zaciekawieni poszliśmy. Ania położyła się na łóżku, tak, aby każdy ją widział, rozłożyła szeroko nogi, podniosła je do góry i wyeksponowała swoją ciemną owłosioną dużą cipę. Poprosiła mnie, abym uklękła przed nią i zaczęła ostro robić jej palcówkę. Bardzo mnie to podnieciło i z radością przystąpiłam do dzieła. Wkładałam Ani najpierw dwa palce (ale jej było mało), później trzy, nawet cztery, aż wreszcie, kiedy jej cipa była naprawdę mokra, włożyłam jej całą dłoń (moja dłoń jest drobna, ale zawsze to jest jednak dłoń!). To było niezwykłe przeżycie (szczególnie dla mnie, sama też zrobiłam się ponownie bardzo mokra). Jednak jak się okazało to nie wszystko. Ania była tak podniecona i bliska orgazmu, że aż cała drżała, poprosiła abym wyjęła swoją rękę i zaczęła dostawać orgazm. Orgazm był tak nietypowy, że wszystkich nas ogromnie podniecił. Ania zaczęła dostawać wyraźnych skurczów swojej cipy. Widać było jak cała się rusza, a z jej środka wypływała biała ciecz i małym strumykiem ściekała po cipie, a potem w dół po pupie na łóżko. Wyglądało to zupełnie tak, jakby któryś z chłopaków spuścił się jaj na cipę. Nie wytrzymałam i polizałam ją, smak tej wydzieliny był niesamowity (pyszny). Zresztą wszyscy pozostali też spróbowali soczków Ani. Zabawa rozkręcała się dalej, a nam wciąż było mało. Już nie pamiętam kto kręcił następny butelką, ale wypadło na mnie. A zadanie było następujące: " Musisz dać się wyruchać przez wszystkich jednocześnie". To było dopiero zadanie (zresztą napisane wcześniej przeze mnie) !!!. Na początek dziewczyny. Położyłam się, a między moimi nogami Daria i Iza, zaczęły na zmianę robić mi palcówkę i lizać po cipie. Ania i Edyta zabrały się za moje piersi i całowały je mocno. Byłam wniebowzięta, chciałam aby ta chwila nigdy się nie kończyła. Chłopaki stali i z daleka nas obserwowali masując swe stojące kutasy. Dostałam kolejny orgazm, ale nie byłam jeszcze wyruchana przez wszystkich, jak mówiło zadanie. Więc kazałam Sławkowi usiąść na fotelu i usiadłam cipą na jego kutasie, A Tomkowi kazałam wsadzić swojego kutasa do mojej dupci. Chłopaki posuwali mnie miarowo tak, aż dostałam kolejny orgazm. Kontem oka widziałam, jak dziewczyny nie wytrzymały i zaczęły zabawiać się ze sobą. To była prawdziwa orgia. Nagle poczułam coś ciepłego w moim odbycie. Tomek nie wytrzymał i się spuścił (to było miłe uczucie). Na ten widok, dziewczyna Tomka Edyta zaraz podeszła do mnie i zaczęła wylizywać mi wyciekającą spermę Tomka. Po chwili Sławek wstał i zasadziła od tyłu swojego kutasa Edycie. Tak ją posuwał, iż doprowadził ją do orgazmu, wreszcie wyciągnął swojego kutasa i strzelił sperm na twarz Edyty. Ten widok był piękny. Tego dnia, a właściwie już nocy jeszcze wiele razy kochaliśmy się wspólnie, a raczej rżnęliśmy bo tej dzikiej i spontanicznej orgii nie można inaczej nazwać. Ten wieczór utkwił mi w pamięci najbardziej, gdyż była to moja pierwsza impreza tego typu i na dodatek spontaniczna nie planowana. Potem spotykaliśmy się wielokrotnie aby w większym gronie uprawiać seks i do dziś się spotykamy. Ale jeszcze nie udało nam się spotkać w tak dużym gronie ponownie. Najczęściej spotykamy się wspólnie z moim chłopakiem Sławkiem i z Darią, robimy niesamowite rzeczy, często Tomk i Edyta też nas odwiedzają, ale o tym napiszę następnym razem. Powiem szczerzę, że nawet teraz kiedy piszę o tym wszystkim i przypominam sobie tamte chwile, jestem cała mokra. Okazuje się, że nawet dzielenie się swoimi przeżyciami może sprawiać niesamowitą radość. Więc idę po swojego przyjaciela (wibrator) i uwolnię od cierpienia moją ukrwioną z podniecenia cipkę.

czwartek, 17 lutego 2005
Na plaży...
Zeszłego lata wybraliśmy się z paczką przyjaciół na jedną z nadmorskich plaż. Pogoda praktycznie przez cały czas była wspaniała. Jednak miało to i swoje minusy, gdyż wówczas plaże były przepełnione. Nie pozostało nic innego jak poszukać sobie odludnego miejsca, aby oddać się leniwym chwilą słonecznych kąpieli. Było nas czworo, dwie pary: ja (Sławek), moja dziewczyna Magda i oczywiście najlepsza przyjaciółka mojej dziewczyny Daria wraz ze swoim ówczesnym chłopakiem Kamilem. Kamil trochę wyróżniał się z naszej trójki ponieważ był najstarszy (10 lat różnicy), ale to równy gość. Pojechaliśmy samochodem Kamila. Mimo, iż mieliśmy do przejechania niemały kawałek drogi to podróż bardzo szybko minęła. Wybraliśmy jedną z dzikich plaż i szybko zabraliśmy się do przygotowania swojego "plażowiska". Postawiliśmy parawan, rozłożyliśmy koce i leżaki i wszyscy przeobraziliśmy się w typowych plażowiczów. Było bardzo gorąco, więc nasze panie pobiegły do morza po trochę ochłody. Ja z Kamilem siedliśmy na leżakach i każdy z nas wziął sobie zimne piwko. Popijając sobie i patrząc na Magdę i Darię żartowaliśmy, iż nasze dziewczyny są tak podobne do siebie, że pewnie w nocy łatwo by było się pomylić. Jak to mężczyźni zaczęliśmy trochę fantazjować. Wiedziałem, że Kamil nie widział Magdy nago i rozmowa na ten temat go kręci. Ja widziałem już wielokrotnie Darię w stroju EWY, ale jednak mimo wszystko cały czas była ona dla mnie bardzo atrakcyjnym kąskiem (zresztą Magda oczywiście też). Widząc jak zachowuje się Kamil cały czas go podkręcałem i opowiadałem o tym jak wygląda Magda bez stroju, jak wspaniała jest w łóżku, jak dobrze robi loda itp. Widać było jak jego kąpielówki miały kłopoty z utrzymaniem na miejscu jego członka. W pewnej chwili zobaczyliśmy, iż Daria rozbawiona biegnie w naszą stronę, a Magda cały czas siedzi po pas w wodzie. I wszystko się wyjaśniło, przy wygłupach dziewczyn w wodzie, Magdzie pękła gumka w dolnej części stroju kąpielowego, a Daria biegła, aby coś zstępczego znaleźć dla Magdy. Wówczas zażartowaliśmy sobie z Kamilem - Po co, przecież tu nikogo z wyjątkiem nas nie ma, a i my z chęcią się rozbierzemy. - No dobra - powiedziała Daria i w mig stała nagutka. Trochę się zdziwiliśmy, bo to miał być żart, ale skoro chwycił to czemu nie. Magda widząc Darię nago zaraz zdjęła resztę stroju i przyszła do nas. Ja trochę się krępowałem, bo mój kutas po rozmowie z Kamilem nie był całkiem w stanie spoczynku, nie stał zupełnie, ale i nie spoczywał. Zdjąłem i ja majtki. Kiedy to zobaczyła Daria, powiedziała: - O chyba ci lekko urósł kutasek od ostatniego czasu? - No,powiedzmy - odpowiedziałem trochę zmieszany - a co podoba ci się? - Zawsze mi się podobał - odpowiedziała z uśmiechem Daria. Magda widząc to wszystko wtrąciła się do rozmowy: - Hej, a ty Kamil, to co? - No ja właściwie ..., no dobra. Teraz już wszyscy byli nago. Kamil trochę się czerwienił, bo właściwie był najbardziej zaskoczony tą całą sytuacją i kutas praktycznie mu stała na baczność. Usiedliśmy ponownie na leżakach, a dziewczyny położyły się na kocach. Swoją drogą mieliśmy piękny widok. Kończyliśmy piwko no i jak to po piwku pęcherz dał o sobie znać. - No dobra ja idę zrobić miejsce na następne piwo - powiedziałem - Kamil idziesz ze mną? - Właściwie to idę, też mi się zachciało. Wstaliśmy i weszliśmy na wydmy. Kiedy już mieliśmy dopełnić obowiązku oddania moczy, za naszymi plecami pojawiły się dziewczyny. - No tak, właściwie to nigdy nie widziałam jak szczają faceci - odparła Daria - to musi być interesujące. Trochę nas to zaskoczyło, ale ok., niech będzie. Stanąłem w rozkroku wziąłem kutasa w rękę (zawsze tak robię) i zacząłem sikać. Wtedy Daria podeszła do mnie i powiedziała: - Fajnie to wygląda. Zazdroszczę wam bo możecie to robić stojąc i trzymać się przy tym za kutasa. Mogę ci potrzymać? Zgodziłem się. Daria podeszła z boczku i chwyciła mnie za kutasa. Widać było, że się to podoba dziewczynie, zaczęła kręcić moim kutasem i kierować strumień uryny na wszystkie możliwe strony. I samej Darii się dostało, bo zasikałem jej całą dłoń. Jak skończyłem to podeszła do Kamila i zrobiła dokładnie to samo. - No dobra, a teraz wy pokażcie jak to robicie - powiedziałem, patrząc na zdziwioną Magdę i zadowoloną Darię. - OK. ale pierwsza Magda - powiedziała Daria. Magda kucnęła w rozkroku, podparła się rękoma tyłem o ziemię, tak, że cała jej wygolona cipka była dokładnie widoczna i z grymasem na twarzy sygnalizującym napięcie brzucha wytrysnęła swoim mocze. Muszę powiedzieć, iż pierwszy raz zobaczyłem Magdę w takiej pozycji, ale widok był bardzo podniecający. Daria podeszła do Magdy i położyła swoją rękę na jej sikającej cipce. Zaczęła delikatnie masować Magdę, a mocz rozlewał się już wszędzie: po udach i stopach Magdy, a przede wszystkim pryskał na Darię. Widać było mocne podniecenie w oczach dziewczyn, ale i nam ta atmosfera się udzieliła. Po chwili, kiedy Magda skończyła sikać, Daria stanęła w rozkroku i rozpoczęła swój występ. Ja z Kamilem postanowiliśmy zobaczyć z bliska jak to wygląda i na zmianę dotykaliśmy sikającą cipę Darii. Mocz był ciepły i całkiem przyjemny. Cała ta sytuacja tak na nas wpłynęła, iż szybko zeszliśmy z wydm na koce i tam zaczęła się zabawa. Położyliśmy się z Kamilem na kocach, a dziewczyny się nami zajęły. Magda obciągała mojego kutasa, a Daria kutasa Kamila. Później nastąpiła zmiana. Kiedy nasze pały stały już mocno wyprężone, Magda dosiadła mnie, a Daria swojego chłopaka. To było mocno podniecające. Później postanowiliśmy wymienić się partnerkami. Zobaczyłem, iż taka zmiana dobrze zrobiła Magdzie, gdyż zaraz po zmianie dostała orgazm (nie dziwie się jej, w końcu ujeżdżała nowego kutasa). Ten widok zrobił wrażanie również na Darii, gdyż po chwili czułem jak fala równych skurczów obejmuje mojego kutasa. Daria była tak podniecona, iż zapragnęła mieć w sobie dwa kutasy na raz. Kamil zsadził Magdę ze swojego członka i wepchnął go w dupę Darii. Kilka szalonych ruchów i wypracowaliśmy wspólnie z Kamilem kolejny orgazm dla Darii. W tym czasie i Magda nie próżnowała. Podeszła do nas i jedną ręką złapała mnie za jądra a drugą Kamila. To już był dla nas szczyt. Nieomal jednocześnie wpuściliśmy swoją spermę wprost w otwory Darii. Nie pomieściła wszystkiego w sobie, a to co wylewało się na zewnątrz, zaraz było zlizywane prze Magdę. Na chwilę spoczęliśmy na kocu. Jednak Magda nie dała za wygraną: - Chwila chłopaki to niesprawiedliwe, Daria miała dwa orgazmy, a ja tylko jeden, co jest? Nie trzeba było nas dłużej namawiać do zabawy. Położyłem się na kocu, a Magda zaczęła obciągać mi ponownie. Kamil też nie próżnował, jak zobaczył wypiętą pupę mojej dziewczyny, to zaraz się do niej podłączył. Daria usiadła na leżaku i obserwowała naszą trójkę. Później lekka zmiana pozycji. Magda usiadła tyłem do mnie nabijając się na mojego członka, a Kamil wsadził jej swojego prosto w wpiętą i wygoloną cipę. To również było zbyt dużo dla Magdy, zaczęła dostawać drugi orgazm, a my tuż za nią. Ja spuściłem się ponownie do środka, a Kamil wyciągnął swojego kutasa i ospermił twarz Magdy. Praktycznie po takich wyczynach byliśmy, już nieco wyczerpani i postanowiliśmy się wykąpać. Niebawem zebraliśmy się z plaży i pojechaliśmy do domy. Podczas powrotu, dziewczyny zafundowały nam kolejną niespodziankę. Prowadził Kamil, a ja siedziałem obok niego. Dziewczyny oczywiście na tylnych siedzeniach i jak się okazało zaczęły wykorzystywać to przeciwko nam. Zdjęły majtki, rozłożyły nogi i zaczęły masować się po swoich szparkach. Ja mogłem się odwrócić i wszystko dokładnie obserwować. Gorzej było z Kamilem, choć i on nieźle sobie radził zerkając co chwila w lusterko. Nie wytrzymaliśmy i zatrzymaliśmy się. Jednak dziewczyny chciały jechać dalej. Powiedzieliśmy, iż nie ma mowy, ale w końcu pod pewnymi warunkami ulegliśmy. Kamil usiadł na tylnym siedzeniu, a ja tym razem za kierownicą. Muszę przyznać, że było przyjemnie, gdyż z przodu ze mną siedziała Magda. Podczas gdy Kamil zabawiał się z Darią, mnie robiła dobrze Magda. Trudno się prowadziło, ale czego nie robi się dla przyjemności. Po chwili znowu potoki ciepłej spermy były połykane przez moją dziewczynę.
;)

Czy ktoś by chciał jeszcze jedną. Mam tylko prośbę. Komentujcie historie. Czy wam się podobają, czy nie. Wszystko jest dla mnie ważne!!!! Każdy komentaż. Tylko nie proście bym ja coś tam pisała.

Czy kupowanie może być nudne?

Był już wieczór, gdy postanowiłem iść do sklepu kupić Colę. Poszedłem do sklepu, nikogo w nim nie było. Nagle z zaplecza wyszła ekspedientka. - O mój Boże, jakie cycki - pomyślałem. Szybko się otrząsnąłem i poprosiłem o napój. Kosztował on 3 zł. Nie miałem drobnych – dałem 20. Ona powiedziała, że nie ma wydać i spytała się co z tym zrobimy, gdyż wszystkie okoliczne sklepy były już zamknięte, a więc nigdzie nie mogłem rozmienić pieniędzy. Uśmiechnąłem się tylko patrząc cały czas na jej reflektory. Zauważyła to i nic nie mówiąc wyszła z za lady i zamknęła sklep. Wzięła mnie za rękę i zaciągnęła na zaplecze. Było tam łóżko, więc usiedliśmy. Dowiedziałem się, że ma na imię Ania. Nagle wyszła, lecz nie na długo, gdyż po chwili wróciła z koniakiem i kieliszkami. Napiliśmy się i pocałowaliśmy. Nasze języki spotkały się, było to spotkanie ostre i delikatne zarazem. Bez przerwy, chyba z pół godziny mogłem smakować się w ustach Ani. Podczas tej romantycznej chwili zacząłem zdejmować jej bluzkę, potem stanik i wreszcie stało się ujrzałem jej piersi takie, jak je Pan Bóg stworzył. Zacząłem je pieścić, a potem całować. Stwardniały jej sutki i chyba podobało jej się to co robiłem z jej cycuszkami. Poczułem jej rękę na moim kroczu, więc położyłem się, uwolniłem mojego ptaszka i powiedziałem jej żeby się nim zajęła. Nie musiałem tego powtarzać, gdyż Ania od razu wzięła się do roboty. Wzięła go w ręce i zaczęła nimi delikatnie poruszać. Potem wzięła go do buzi, lizała go i ssała. Zajęła się też moimi jąderkami, lecz szybko powróciła do mojego orła. Bardzo jej chyba smakował, gdyż ani na chwilę nie przestawała go pieścić. Aż, stało się, wystrzeliłem, wprost w jej usta. Ani się to chyba spodobało, gdyż wypiła moją spermę do ostatniej kropli. Zdjąłem jej dżinsy, rajstopy i majtki, obdarzając ją jednocześnie pocałunkami. Byliśmy nadzy i cały czas nasze języki zaprzyjaźniały się ze sobą. Nagle stałem, schyliłem się, podniosłem z podłogi moje spodnie, wyjąłem z ich tylnej kieszeni portfel, a z niego prezerwatywę. Anie uśmiechnęła się, ułożyła się wygodnie na łóżku i rozłożyła nogi. Założyłem ubranko mojemu kutaskowi i położyłem się na Ani. Wprowadziłem do jej jaskini swego orła i penetrowałem nim cipulę Ani, a przy tym robiłem jej na szyi malinkę. Anulka krzyczała, jęczała i piszczała, tak że mnie to jeszcze bardziej podniecało. Ania zaczęła. Jej orgazm był długi i duży i na pewno nie był udawany. Po jego zakończeniu jednak nie skończyliśmy, gdyż teraz była moja kolej. Stało się. Wybuchłem. Mój wytrysk był bardzo obfity. Po nim wyjąłem swego fajfusa z cipy Anny, a potem zdjąłem z niego ubranko. Było już bardzo późno, więc ubraliśmy się i pożegnaliśmy. Ania spytała się czy było mi dobrze i czy było to warte 1 7 zł. Ja nic nie powiedziałem lecz ją tylko pocałowałem. Wziąłem Colę, Ania odprowadziła mnie do drzwi, złapała mnie jaszcze za kutasa na pożegnanie, wyjęła go, pocałowała i schowała. Wyszedłem. Po powrocie do domu długo myślałem nad tym co się stało, lecz jednego byłem pewien - wiem gdzie będę chodził na zakupy.     

:)
Za długie niepisanie-jeszcze jedna historyjka.
Piękna nieznajoma

Zawsze uważałem się za pechowca chociaż i do mnie uśmiechało się szczęście od czasu do czasu. Szczęśliwym trafem znalazłem się daleko od Polski w Irlandii. Wiadomo za czym tam pojechałem - praca, forsa, lepsza przyszłość. Wynająłem pokój w dużym, ładnym domu. Okazało się, że jestem jedynym lokatorem, ale wkrótce się to zmieniło. Ku mojemu zdziwieniu w ciągu następnego tygodnia do domu wprowadziło się czterech nowych lokatorow. Pierwsza była Nadja - młoda 22-letnia francuzka o rosyjsko brzmiącym imieniu, ciemnej skórze, ślicznym uśmiechu, seksownym tyłeczku i piersiach wielkości piłki tenisowej. Następne dwie kolejne francuzki Cristel i Aurelie - chociaż bardzo brzydkie, ja już byłem szczęśliwy. Nastawiłem się raczej na towarzystwo zapijaczonych neandertalczykow jak to zawsze bywa za granicą. Jako ostatnia wprowadziła się Nathalie - Portugalka urodzona i mieszkająca na codzień w Paryżu. Kiedy ją zobaczyłem nie wierzyłem własnym oczom. Była po prostu piękna, niewielkiego wzrostu, śliczna buzia, długie, lekko kręcone włosy, oczy ciemnobrazowe. Swoim uśmiechem powalała wszystkich facetow na kolana i to wysportowane ciało - wystarczyło, że ubrała obcisłe spodnie na swoj tyłeczek i wszystkim facetom robiło się ciasno w majtkach. Moja erotyczna przygoda zaczęła się od chwili, kiedy Nadja znalazła sobie faceta z tutejszych Irlandczyków. Oboje z Nadją mieliśmy swoje pokoje obok siebie na piętrze. Pewnej nocy, kiedy już zasypiałem w swoim pokoju usłyszałem, że wraca z randki. Ale nie sama. Zamknęła się w swoim pokoju ze swoim chłopakiem i wkrótce usłyszałem jej ciche jęki. Przetarłem w zdumieniu oczy i zacząłem bardziej wyteżać sluch. Nie, nie myliłem się. Po raz pierwszy w życiu słyszałem (nie licząc filmów pornograficznych) czyjś seks na żywo. Od razu dostałem erekcji. Moja wyobraźnia zaczęła pracować na wysokich obrotach. Wyobraziłem sobie, co on jej teraz robi, że bierze ją teraz od tyłu, wsadza jej nabrzmiałego członka między pośladki (teraz jej jęki są coraz głośniejsze). Boże - słyszę, że dostała w tyłek niezłego klapsa - jego ruchy są coraz szybsze, łóżko trzeszczy na cały dom, a ona już nie hamuje swojego krzyku rozkoszy. Ma orgazm!!! Moja ręka cały czas dotyka mojego członka, słyszę najprawdziwszy seks, oczami wyobraźni wszystko widzę, moja ręka nie przestaje pracować, co chwilę naciągam skórę na nabrzmiałego żołędzia i nie wytrzymałem, spuściłem się pierwszy. Miałem potężny wytrysk. Sperma trysnęła na moją pościel. Usłyszałem ostatni pisk Nadji. Oni też już skończyli. Zamknąłem oczy, ale nie mogłem spać. Marzyłem o seksie. O seksie z Nathalie. Jednak nie odważyłem się zejść na dół do jej pokoju. Wiem, czym by się to skończyło. Dostałbym od niej wielkiego kopa w tyłek. W końcu ona może mieć każdego faceta na świecie. Co taka dziewczyna może widzieć w takim facecie jak ja. Ale postanowiłem, że sprobuję. Jej ciało śniło mi się co noc. Okazja nadarzyła się dwa tygodnie później. Cristel i Aurelie poszły do pracy na nocną zmianę. Wraz z Nadją i Narhalie oglądaliśmy film do późna w nocy. Pierwsza wymiękła Nadja. Zostałem sam na sam z Nathalie. W nocy rzadko to sie zdarzało. Postanowiłem że sprobuję - teraz albo nigdy. Tylko co jej powiedzieć, jak zacząć? - Nathalie - powiedziałem miękkim głosem - mam jedno, wielkie marzenie. - Tak, jakie? - podchwycila temat. - Nigdy nie pocałowałem francuskiej dziewczyny�. - I? - I chcę to zmienić, chcę cię pocałować. Mowiąc to, cały czas patrzyłem jej głęboko w oczy. Nie odrywając od niej wzroku, usiadłem obok niej i nieśmiało się uśmiechnąłem. Jej reakcja zaskoczyła mnie. Odwzajemniła uśmiech lekko mrużąc przy tym oczy. - Boże, jak słodko wygląda - pomyślałem. Jej reakcję odczytałem jako zachętę. Pochyliłem się. Palcami prawej ręki odgarnąłem jej włosy z twarzy, lewę reką zacząłem gładzić jej policzek i w tej samej chwili moje usta dotknely jej ust. Pocałunek trwał kilka sekund. Odsunąłem głowę do tyłu, ponownie popatrzyłem jej głęboko w oczy i zobaczyłem w jej oczach błysk zadowolenia. Pocałowałem ponownie jej usta, tym razem lekko wsunąłem język do jej ust. Nasze języczki spotkały się. Lekko i leniwie masowałem swoim języczkiem jej język. - Boże, ale słodka - pomyślałem. Moja krew w żyłach zaczęła niesamowicie szybko krążyć. Dostałem erekcji. Moje pocałunki i na niej zrobiły wrażenie. Była lekko zaczerwieniona na twarzy i miała przyspieszony oddech. Jej piersi falowały raz za razem. Zapomniałem się, moja ręka dotknęła jej ręki, złapałem ją i pociągnąłem w stronę mojego nabrzmiałego penisa. Dotknęła go i szybko cofnęła rękę. Chyba wcześniej nie zauważyła, w jakim stanie jestem. - Thomas... - powiedziała z wyzutem. - Sorry - szybko odpowiedziałem i pochyliłem się, żeby znowu ją pocałować. Moja ręka tym razem powędrowała w stronę jej piersi. Poczułem jej miękkość przez ubranie, chwilę masowałem jej pierś, po czym drugą ręką szybko rozpiąłem jej stanik. Przerwała całowanie i lekko przestraszonym wzrokiem popatrzyła na mnie. - Zaufaj mi - proszę. Moje ręce gładziły teraz jej twarz i z niewinną miną patrzyłem jej w oczy czekając na jej reakcję. Chwilę się zastanawiała, po czym zamknęła oczy i uśmiechnęła się do mnie przyzwalająco. Na to czekałem. Moja ręka powędrowała pod jej koszulkę, po czym pieściłem jej nagą pierś. Palcami dotknąłem jeszcze nienabrzmiałego sutka, przesunąłem kilka razy dłoń z góry na dół, po czym lekko go scisnąłem. Jęknęła cichutko. Robiłem się coraz odważniejszy, a ona pozwalała mi na coraz więcej. Moja ręka wolniutko przesuwała się w dół. Opuściłem jej mięciutką pierś, chwilę dotykałem palcami jej brzucha, zagłebiłem palec w jej pępku, po czym dotknąłem dłonią jej najczulszego miejsca. Gładziłem przez spodnie jej muszelkę. Moja ręka drżała z emocji. Ciągle byliśmy w salonie. Nie należę do tych najsilniejszych facetow, ale chwyciłem ją obiema rękami i podniosłem do góry niczym piórko. Zaniosłem ją do jej pokoju. Położyła się na łóżku, ja obok niej. Wciąż byliśmy ubrani. Szybko ściągnąłem jej koszulkę i stanik. Zauważyłem, że bardzo szybko i głosno oddychała. Była bardzo podniecona. Sciągnąłem drżacą dłonią swoją koszulkę i położyłem się na niej. Chwilę całowałem jej szyję ale zauważyłem, że nie tego chce, nie tego oczekuje. Zacząłem pieścić językiem jej nabrzmiałe już sutki. Jęknęła cichutko z rozkoszy. Całując jej piersi wolną ręką rozpiąłem jej spodnie. Patrząc jej w oczy ściągnąłem jej spodnie. - Jeszcze tylko majtki - pomyślałem. Zobaczyłem, że miała założone stringi niebieskiego koloru. Rozsunęła lekko nogi, żebym mógł na nią popatrzec. Teraz ja jęknąłem. O mało nie dostałem orgazmu na sam jej widok. Przez jej majtki przebijała kliknij... mokra plama. Uśmiechnąłem się zachwycony. "Więc jesteś w takim samym stanie co ja" - pomyślałem. Szybko sciągnalem jej seksowne majteczki. Rozchylila szerzej nogi. Moim oczom ukazała się najpiękniejsza cipka, jaką kiedykolwiek widziałem. Była starannie wygolona, pozostawiła tylko cienki pasek zarostu pośrodku. Tak jak lubię. Kropelki soku z jej cipki spływały leniwie na pościel. Dotknąłem ją lekko palcami. Przejechałem szybko (zbyt szybko - pomyślałem) wzdłuż jej muszelki. Wstrząsnął ją lekki dreszcz. Obiema rękami rozchyliłem jej płatki. Zbliżyłem usta w tą stronę i lekko dotknąłem językiem jej dziurki. Jęknęła z zachwytu, a ja nie przerywałem pieszczot. Czułem jej zapach. Boski zapach kobiety. Wsunąłem głębiej języczek w jej dziurkę i następnie wysunąłem. Powtarzałem te ruchy przez chwilę, po czym przesunąłem jezyczek trochę wyżej, szukając jej łechtaczki. Kiedy już dotarłem w to miejsce, ona nie wytrzymała, chwyciła obiema rękami moją głowę, a jej ciałem wstrząsnęły dreszcze. Wsadziłem teraz dwa lekko zgięte palce w jej dziurkę i posuwałem je tam i z powrotem, jednocześnie języczkiem pieszcząc naokoło lechtaczkę mojej kochanki. Tym razem zaczęła jednocześnie drżeć i piszczeć z rozkoszy. W tym momecie już myślałem tylko o sobie. Szybko ściągnąłem spodnie, majtki i założyłem gumkę na mojego penisa. Wszedłem w nią. Kochaliśmy się twarzą w twarz. Nathalie splotła nogi na moich plecach, żebym mógł się w niej głębiej zanurzyć. Jej cipka była tak rozpalona i wilgotna, że bez trudu wszedłem w nią, najpierw wolno, systematycznie podkręcałem tempo ruchow penisa. Czułem, że mój "mały" jeszcze nigdy nie osiągnął takich rozmiarow. Łóżko skrzypiało rytmicznie, a my jęczeliśmy oboje zapominając o całym świecie. Wyciągałem niemal całego penisa, by za chwilę znowu się w niej zagłebić. - Już nie mogę - jęknąłem. Ona zaczęła coś mówić po francusku - nic nie zrozumiałem. Wstrząsnęła nią po raz trzeci fala rozkoszy, moment później dostałem najwspanialszy orgazm w moim życiu. Wyczerpany i spocony opadłem na jej ciało. Pocałowałem ją w usta. - Dzięki - powiedzialem. - Nie, to ja dziękuję. Byłeś wspaniały. Jeszcze nigdy nikt mi nie zrobił tak dobrze - odrzekła. Chyba nie muszę dodawać, co wtedy poczułem . Następnego dnia padał deszcz i było brzydko, tylko dziewczyny patrzyły na mnie zupełnie inaczej... Sam nie wiem dlaczego :-)

niedziela, 13 lutego 2005
W supermarkecie
To była sobota wieczór. Poszłam do tesco na zakupy. Ubrana jak zwykle, mini, koszulka, białe siatkowe stringi. Chodząc po sklepie zauważyłam jak przygląda mi się 2 facetów. Mierzyli mnie wzrokiem a ich rozporki ledwo utrzymywały zawartość spodni. Zaczęłam ich prowokować. Weszłam miedzy półki. Podeszli. Upuściłam trzymany ręcznik. Kucnęłam i rozchyliłam uda. Specjalnie pokazałam im bieliznę. Wstałam, podeszłam do regału i pochyliłam się. Stojąc za mną dokładnie widzieli moje pośladki i majtki, kiedy mini podciągnęła się do góry. Przeszłam dalej. Byli tuz obok. Ponownie kucnęłam rozchylając uda. Podeszli. Jeden uklęknął i wsunął rękę pod mini. Przesuwał palce po stringach i lekko naciskał na wzgórek łonowy. Robiłam się wilgotna. Drugi rozpiął spodnie, wyjął członka i zaczął pocierać nim moją twarz. Lekko odciągnęłam napletek i pocałowałam żołądź. Była duża i nabrzmiała. Podnieśli mnie. Ubrali się i wyprowadzili do męskiego wc. Usiadłam na sedesie. Kazali rozchylić uda i ściągnąć stringi. Zawiesili mi je na szyi. Miałam dwa sterczące penisy przy ustach. Ssałam je na przemian. Rozpięli mi bluzkę i obmacywali piersi. Nie zamknęli drzwi od kabiny i kilku kolesi mogło podziwiać moje zdolności manualno - oralne oraz wydepilowaną szparkę. Byłam niesamowicie podniecona. Z boku stanął gość i zaczął sobie trzepać. Patrzył na mnie. Kręciło mnie to coraz mocniej. Po chwili odciągnięto mi głowę do tylu. Jeden po drugim strzelili prosto w moje usta. Ich nasienie pomieszało się. Połknęłam i oblizałam się. Zawołali tego trzeciego. Dali mu moje stringi a on spuścił się na materiał. Nałożyłam mokre majtki, ale kazali wmasować tą spermę w wzgórek łonowy. Oblizałam palce. Kolesie wyszli a ja udałam, że tylko pomyliłam wc męskie z damskim.
sobota, 12 lutego 2005
Pierwszy lodzik...

Historia, którą chcę wam opowiedzieć wydarzyła się dwa lata temu na Mazurach. Były wakacje, więc z paczką przyjaciół i z moim chłopakiem wybrałam się na biwak (lub piwak jak to woli). Wiele sobie po nim obiecywałam a w dodatku chciałam zrobić małą niespodziankę mojemu chłopakowi. Po przybyciu na pole namiotowe (tudzież wymiotowe) od razu zaczęliśmy imprezować. Kiedy po imprezie całe towarzystwo niemrawo rozeszło się do swoich namiotów przystąpiłam do działania. Już dawno planowałam żeby obciągnąć mojemu chłopakowi, ale zawsze jakoś nie było mnie na to stać by się odważyć. Ośmielona kilkoma piwami i namowami koleżanek postanowiłam zrobić pierwszą w moim życiu laskę.

Było już po zmroku, gdy po cichutku zakradłam się do namiotu. Ostrożnie wczołgałam się do środka i położyłam się obok śpiącego w nim chłopaka. Nie bardzo wiedziałam, od czego zacząć a w dodatku serce waliło mi z przerażenia, w końcu to moja pierwsza laska. Na szczęście już zasnął i spał na plecach, dlatego mogłam niepostrzeżenie dobrać się do jego rozporka. Powolutku rozsunęłam zamek i odpięłam guzik. Powoli wsunęłam drżącą rękę pod jego slipy. Nagle pod palcami poczułam jakiś miękki i ciepły kształt. O rany naprawdę dotykam fiuta - pomyślałam. Nawet serce mocniej zaczęło mi bić. Przez krótką chwilę nawet dotknęłam jego owłosionych jąder. Ale przecież mam lizać fiuta, więc muszę go jakoś wyciągnąć na wierzch - powiedziałam sobie w myślach. Jedną ręką odciągnęłam slipy a drugą delikatnie chwyciłam za fiuta i wyciągnęłam go na wierzch. Wpatrywałam się w to, co trzymam w ręku jednak w namiocie było tak ciemno, że moje wysiłki spełzły na niczym. W tym momencie niechcący obudziłam chłopaka, który chyba zaczaił, co mam zamiar zrobić gdyż zsunął nieco niżej spodnie i slipy, podczas gdy ja nadal trzymałam w dłoni jego miękkiego fiuta. W namiocie nadal panowała grobowa cisza. Dał się tylko usłyszeć mój przyspieszony ze strachu oddech.

Nachyliłam głowę i poczułam taki dziwny zapach, poczułam jak pachnie mężczyzna. Pierwszy raz podniecił mnie sam zapach. Po omacku nakierowałam fiuta w swoja stronę jednak nadal nie miałam odwagi go wziąć do buzi. Najpierw przyłożyłam go sobie do policzka by poczuć jego kształt i ciepło. Przez chwilę pocierałam nim o swoją twarz. Wreszcie zebrałam się na odwagę i dotknęłam go językiem. Raz, potem drugi aż poczułam smak i fakturę skóry na fiucie. Liżąc go coraz śmielej wyczułam delikatne pofałdowania i żyłki biegnące tuż pod skórą.

Kiedy poczułam się już trochę pewniej otworzyłam szeroko usta i wsadziłam go sobie do buzi. Najpierw tylko końcówkę, aby sprawdzić czy się zmieści. Fiut nadal był wiotki, więc bez problemu wsadziłam go jeszcze trochę głębiej. W tej samej chwili przypomniałam sobie, że jeszcze nie obciągnęłam z niego napletka tak jak mówiły mi o tym koleżanki. Po ciemku i tak bym nie zauważyła czy już go ściągnęłam czy nie wiec pomyślałam, że zrobię to ustami. Mocno zacisnęłam wargi i przytrzymując skórkę zębami zrobiłam powolny ruch głową w dół. Kiedy językiem poczułam w ustach gładki kształt, wiedziałam że jest już wszystko w porządku. Byłam z siebie dumna, że udało mi się to za pierwszym razem.

Trzymając nadal fiuta w ustach zorientowałam się, że zaczyna on powoli twardnieć. Po chwili miałam w buzi kawałek solidnego, dużego i twardego fiuta. Chwyciłam go obiema rękami i zaczęłam ssać. Najpierw delikatnie, ale z każdą chwilą coraz mocniej. Czułam jak od mojego ssania fiut lekko zmienia kształt, wydłuża się niknąc w moich ustach. W tej jakże podniosłej chwili dowiedziałam się chłopak potrafi poruszać swoim ptaszkiem, wprawdzie nie bardzo mocno, ale jednak,...co kilka chwil drgał i twardniał w moich ustach.

Byłam już na tyle śmiała, że zaczęłam się nim bawić i drażnić go na różne wymyślne sposoby. Na przemian lizałam go, masowałam dłońmi w górę i w dół, kręciłam na nim "wiatraczki" językiem, pogryzałam, kąsałam, wodziłam po nim ustami, wkręcałam się języczkiem w ten niewielki otworek na jego końcu i ponownie wsadzałam go sobie do buzi jednak za każdym razem coraz głębiej. W pewnym momencie wepchnęłam go tak głęboko, że poczułam go aż w gardle i o mało nie zwymiotowałam.

W namiocie powoli robiło się coraz głośniej. Od dłuższego czasu słychać już było mój ciężki oddech. Nie wiedziałam, że robienie laski to taka ciężka praca. Także co chwilę dały się usłyszeć cmokania, siorbania i inne dźwięki powstające na skutek ssania i zderzania się penisa z moimi policzkami i ustami.

Bardzo spodobała mi się ta zabawa i ciągle nie miałam dość. Poczułam się jakbym była najlepsza obciągarą na świecie. Zdawałam sobie jednak sprawę, że nic nie trwa wiecznie i że kiedyś nastąpi wytrysk. Jednak zanim zdołałam o tym bardziej pomyśleć poczułam jakby coś w moich ustach siknęło. Odczułam to bardzo wyraźnie gdyż w tym czasie fiut leżał mi na języku i to właśnie nim poczułam jak z koniuszka penisa wytrysnęła ciepła i gęsta ciecz. Przeciąż to sperma!!! - pomyślałam.

W jednej chwili moje usta zalało lepkie i lekko słone nasienie. Byłam tym tak zaskoczona, że od razu część połknęłam trochę się przy tym krztusząc. Szybko jednak wyplułam z ust fiuta tak, że druga salwa spryskała mi twarz. "Jak ciepły letni deszcz..." tak bym to opisała. Ciepłe krople powoli spływały mi po twarzy. Spermy było tak dużo, że musiałam sobie przetrzeć ręką oczy. Kolejne wytryski spadały już na moją rękę, która trzymałam fiuta. Strużki spermy spływały mi po palcach. Tak mi się spodobał smak spermy, że kiedy skończył się wytrysk wszystko to, co miałam na ręce zlizałam i połknęłam. Na koniec także wylizałam z ostatniej kropelki mięknącego mi u ustach fiuta.

Cieszyłam się, że już umiem zrobić loda. Chciałam także jak najszybciej podziękować mojemu chłopakowi, że pozwolił abym mu obciągnęła. Chciałam go pocałować jednak coś mi nie pasowało. Mój chłopak nie ma brody!!!!...O kurwa !!!! Obciągałam fiuta jakiemuś innemu facetowi!!!. Jak burza wyleciałam z namiotu mając świadomość tego co się stało. Nazajutrz okazało się, że pomyliłam namioty a laskę zrobiłam najlepszemu kumplowi mojego chłopaka. Po przebudzeniu opowiadał on o swoim przeżyciu jednak na szczęście nie poznał, że to byłam ja. Zresztą i tak mu nikt w to nie uwierzył... A swojemu chłopakowi robię jeszcze lepsze laski...

Nowy blox o seksie
Stwożyłam go aby pisać tu różne mażenia związane z seksem. Są zmyślone, znalezione...lub prawdziwe, zaraz wstawie tu jedno z nich.